Płyty główne dla overclockerów: Abit, nForce2 i czego szukać w płycie dziś

Entuzjasta PC składa płytę główną na metalowym biurku w warsztacie

Dla overclockera płyta główna była kiedyś ważniejsza niż sam procesor. To od niej zależało, jak wysoko da się podnieść magistralę, czy BIOS pozwoli zmienić napięcia i czy komputer po podkręceniu w ogóle się uruchomi. Na przełomie 2002 i 2004 roku wzorem dla wielu entuzjastów były płyty firmy Abit oraz konstrukcje oparte na chipsecie NVIDIA nForce2. Przypominamy, czym się wyróżniały i jakie cechy płyty głównej liczą się dziś.

Abit – producent dla entuzjastów

Abit zbudował swoją markę na płytach, które od początku projektowano z myślą o podkręcaniu. Ich największym atutem był BIOS z rozbudowanymi opcjami – zmiana magistrali, mnożnika i napięć bez zworek na płytce. Kolejne modele wprowadzały dodatki, które dziś wydają się oczywiste, a wtedy były nowością:

  • Płyty dla Pentium 4 na chipsetach i845PE, i865 i i875P – stabilne przy podwyższonej magistrali i chętnie wybierane do bicia rekordów.
  • Seria 3rd Eye – płyty dołączane z małym zewnętrznym modułem, który wyświetlał temperatury, napięcia i obroty wentylatorów bez uruchamiania programów w systemie. Był to wczesny pomysł na monitoring, który dziś realizuje wyświetlacz na obudowie lub aplikacja w telefonie.
  • Płyty dla Athlonów 64 na chipsetach VIA – kontynuacja linii dla entuzjastów w czasach przejścia na nową platformę AMD.

Firma wycofała się z rynku płyt głównych pod koniec pierwszej dekady XXI wieku, ale jej modele są wciąż wspominane jako punkt odniesienia dla płyt „dla overclockerów”.

nForce2 – złote lata Socket A

Chipset nForce2 od NVIDII był najpopularniejszym wyborem dla Athlonów XP. Oferował dwukanałowy kontroler pamięci, dobrą wydajność i wysoką stabilność przy podniesionej magistrali. Szczególnie ceniono nowsze rewizje mostka północnego, które lepiej radziły sobie z magistralą 200 MHz – czyli z ustawieniami potrzebnymi dla szybszych procesorów i pamięci DDR400. Płyty takie jak Abit NF7-S w kolejnych wersjach stały się jednym z najczęściej polecanych modeli na forach.

Na rynku były też tańsze alternatywy na chipsetach VIA KT400 i KT600. Część z nich nie miała oficjalnie zapisanej obsługi FSB 200 MHz, ale producenci dawali w BIOS-ie szeroką regulację magistrali i dzielników pamięci, więc entuzjaści i tak wyciągali z nich podobne ustawienia.

Pamięć – drugi filar podkręcania

Wyższa magistrala oznaczała szybszą pracę pamięci, dlatego płyty dla overclockerów trzeba było łączyć z odpowiednimi modułami. Popularne były pamięci DDR PC3200 sprzedawane w parach do pracy dwukanałowej, z radiatorami i niskimi opóźnieniami. Liczyło się nie tylko taktowanie, ale też timingi – często szybsza okazywała się pamięć z niższymi opóźnieniami niż ta z wyższym zegarem. Ta zasada obowiązuje do dziś, choć dzisiejsze moduły mają profile XMP i EXPO, które ustawiają te parametry automatycznie.

Jak wybrać płytę główną dziś

Wiele funkcji, o które kiedyś trzeba było walczyć, stało się standardem. Wybierając płytę, warto jednak sprawdzić kilka rzeczy, które realnie wpływają na stabilność i możliwości:

  • Sekcja zasilania procesora. Liczba faz i jakość radiatorów nad nimi decydują, czy płyta utrzyma wysoki pobór mocy mocnego procesora bez przegrzewania i spadków taktowania.
  • Chipset i odblokowane funkcje. Podkręcanie procesora i pamięci zależy dziś od połączenia chipsetu i modelu procesora. Warto to sprawdzić przed zakupem.
  • BIOS i aktualizacje. Możliwość aktualizacji BIOS-u bez zainstalowanego procesora ułatwia montaż nowszych modeli na starszej płycie.
  • Monitoring. Czujniki temperatur, złącza wentylatorów z regulacją i odczyt napięć to dzisiejszy odpowiednik modułu 3rd Eye.
  • Złącza na przyszłość – liczba gniazd M.2, wersja PCI Express i porty USB.

Płyta główna to fundament, ale efekty podkręcania zależą też od procesora, zasilacza i chłodzenia.

Podsumowanie

Płyty Abita i chipset nForce2 pokazały, że dobrze zaprojektowana płyta główna potrafi otworzyć możliwości, których nie dawała specyfikacja procesora. Dziś producenci oferują rozbudowane BIOS-y w niemal każdej klasie cenowej, ale różnice w sekcji zasilania i jakości wykonania nadal decydują o tym, jak daleko można się posunąć.